sobota, 1 lutego 2014

Waniliowe ciastka owsiane (rozstanie ze smakiem)


W styczniu rozstałam się... ze swoim smakiem. Wszystko, co włożyłam do ust było dla mnie jak czysta sól. To właśnie było powodem wielkiej przerwy w blogowaniu. Ciężko jest jeść i gotować, kiedy nawet mineralka wydaje się przesolona :)
Przez wiele dni mój jadłospis składał się z kanapek i marsów. Nic, co nadaje się na bloga.
Tydzień temu smak wrócił! A ja nie miałam czasu. Sesja, książki, książki, praktyki, sesja. Z pisania, gotowania albo, nie daj buk, robienia zdjęć nici.
W końcu przyszedł spokojniejszy czas, pewnego dnia wstałam i stwierdziłam, że muszę coś zrobić dla domowników. W końcu dzielnie przeżyli wszystkie moje humory. Rozdałam im właśnie ciastka owsiane, mam wrażenie, że nigdy nie robiłam lepszych.
Oczywiście, nie zebrałam się w sobie na tyle, żeby napisać coś ciekawego (ale szykuję rozważania walentynkowe, więc czuwajcie!). 
W ramach zadośćuczynienia zostawiam dla Was wspaniały przepis i moją uśmiechniętą gębę... :)

Przepis na 20–25 ciastek:
200 g mąki pszennej
200 g płatków owsianych (górskich albo błyskawicznych)
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
100 g miękkiego masła
80 g drobnego cukru
1 jajko
1/2 laski wanilii
Mąkę przesiać, wymieszać z płatkami i proszkiem do pieczenia.
Masło utrzeć z cukrem na puch, dodać jajko i wymieszać. Laskę wanilii przekroić wzdłuż na pół, wydłubać ziarenka nożem i wrzucić do masła (pozostałej części nie wyrzucaj!). Ponownie wymieszać.
Masę jajeczną dodać do mąki i wyrobić ciasto. Z ciasta robić kulki wielkości orzecha włoskiego, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i rozpłaszczać łyżeczką*. Rozłożyć ciastka w odległości 2–3 cm.
Piec w 180 C przez 20 minut (albo do zbrązowienia).

*Albo w rękach. Ja ściskałam je w taki sposób, w jaki mój dziadek rozłupywał orzechy — kładziesz kulkę w zagłębieniu (środek wnętrza dłoni) i przyciskasz drugą ręką.

Przepis zainspirowany „Moimi wypiekami”.


7 komentarzy:

  1. Właśnie z godzinę temu do Ciebie zaglądałam i zastanawiałam się, czemu nie piszesz. Dobrze że jesteś znowu :) a tak btw to mogłaś zrobić marsy domowej roboty i zamieścić przepis :) ale ciacha też fajne... z prawdziwą wanilią - to ja rozumiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dobrze że mieszkam sama, wszystkie zadośćuczynne za przeżywanie humorów ciastka tylko dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam owsiane ciastka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wieki ciastek owsianych nie piekłam, a tak lubię... Chyba czas nadrobić :)
    Dobrze, że wróciłaś, bo się stęskniłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Waniliowe, i ja muszę spróbować :). Uśmiechnięta gęba - tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...