piątek, 15 lutego 2013

Faszerowane ziemniaki. Z kurczakiem, papryką i brudną skórką!



Moje ciało jest bardzo romantyczne. Miałam się wczoraj uczyć, napisać posta, ale... nie! Organizm stwierdził, że musimy być razem. W końcu to walentynki! Wróciłam do domu około 18 i usłyszałam od mojego ciała... zero nauki, zajmij się mną. Tylko ja, ty, kubek gorącej herbaty i termometr!
Taki był mój romantyczny wieczór.
Podkurowałam się trochę i pojechałam zaliczać różne filologiczne bzdety. Po drodze musiałam przekonać bardzo zatroskanego Azjatę, że nic mi nie jest. Ciągłe everything okay? zaczęło mnie mocno męczyć, ale potulnie kiwałam głową i starałam się przekonać, że I've a cold, but I'm fine... nie wyglądał na przekonanego, ale po kilku tych samych odpowiedziach dotarło.
W każdym razie miło było, że ktoś się mną zainteresował. Z drugiej strony to straszne, bo musiałam wyglądać okropnie :)
Kiedy wracałam do domu przypomniały mi się te ziemniaki. Są pyszne i rozgrzewające! Są pieczone, zdrowe i bardzo zimowe. Tylko musicie uzbroić się w cierpliwość, bo jedyną reakcją Najlepszego z mężczyzn na te ziemniaki było zdziwienie. Bo jak to, z brudną skórką?!
Uwierzcie, nie ma nic lepszego niż upieczony, nieobrany ziemniak. Pyszna, pyszna brudna skórka!

 
Przepis na 2 porcje:
2 duże ziemniaki
1/2 czerwonej papryki
1 szklanka aromatycznego bulionu (najlepiej wołowego, ale może być każdy inny)
1/2 cebuli
1 pierś z kurczaka
około 2–3 łyżek oleju
sól, pieprz, rozmaryn, estragon
Ziemniaki dokładnie wyszorować, ale nie obierać! Gotować przez 10 minut, odcedzić i odstawić do ostudzenia.
Wyjąć patelnię i mały rondel. Do rondla wlać bulion i odparowywać, aż zmniejszy objętość o połowę. 
Cebulę pokroić w piórka, paprykę i kurczaka w kostkę. Na patelni rozgrzać łyżkę oleju, zeszklić na nim cebulę, następnie podsmażyć kurczaka, dodać paprykę. Smażyć przez minutę i wlać bulion. Doprowadzić do wrzenia i delikatnie przykręcić gaz. Gotować aż mocno zgęstnieje, często mieszać. 
Ziemniaki przekroić na pół. Wydłubać miąższ (zostawić dwucentymetrowe ścianki). Rozłożyć ziemniaki na papierze do pieczenia skorupką do góry. Polać odrobiną oleju i posolić. Piec w 190 C przez 20 minut. Wyjąć z piekarnika, odwrócić. Polać olejem, posolić, popieprzyć i posypać rozmarynem. Piec przez 15 minut.
Gulasz z kurczaka doprawić solą, pieprzem i estragonem. Wyjęte z piekarnika ziemniaki nafaszerować i podawać!
Idealne na zimową kolację.

7 komentarzy:

  1. nie faszerowałam nigdy ziemniaczków :) ale mnie takie w mundurkach nie przekonują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie, ciekawie. Nigdy nie jadłam faszerowanych ziemniaków. To kolejna rzecz, której trzeba będzie spróbować :) Wyglądają zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy pomysł. ja ostatnio faszerowałam ale pomidorki. Faszerowane warzywa to fajne urozmaicenie w kuchni :) Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
  4. moja babcia mawiała, że najwięcej owoców jest pod skórą, pieczone w mundurkach z zimnym masłem ziołowym, z sadzonym jajem i zsiadłym mlekiem - wypas

    OdpowiedzUsuń
  5. ...wyglądają obłędnie, a smakują pewnie jeszcze lepiej ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nadzienie na pewno pyszne, ale przegrywa z brudną skórką. to najlepsza część, obłędna też jest ta z batatów. zjadam ją samą jak tylko wyjmę z piekarnika!

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam, że skórka nie ma zwolenników. Miło mi czytać takie wyznania :)

    @Kasiu, @Whiness: wbrew pozorom to jest pyszne :)

    @Asiu, @Roz Airad: jest świetne i dobrze wygląda. Pieczone warzywa górą!

    @Wojciechu: jadłam ziemniaki z gzikiem (tak, tak, w Poznaniu), ale takiego połączenia jeszcze nie :)

    @Mariszko: pieczone bataty robiłam, ale nigdy nie pomyślałam o skórce. Trzeba spróbować.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...