poniedziałek, 20 lutego 2012

Eliksir miłości



Zachciało mi się poczuć wyjątkowo. Mój Najlepszy Mężczyzna może nie zaczął mnie kochać bardziej, ale był zaspany, gdy poiłam go tym winem. Więc mogę mu wybaczyć.
Niezależnie od tego czy eliksir zadziała, czy nie - napój zawiera afrodyzjaki, które rozleniwiają, a wino szumi w głowie i cieszy.
Dlatego nie spożywajcie z byle kim!

Składniki na szklankę wina

łyżeczka  sproszkowanego kwiatostanu głogu.
2,5cm obrany korzeń imbiru
łyżeczka miodu
szklanka czerwonego wytrawnego wina
ziarenko pieprzu
szczypta cynamonu

Obrać korzeń imbiru (najłatwiej łyżką!). Do garnka wsypać głóg, dodać ziarno pieprzu i korzeń imbiru. Zalać szklanką wina, dodać miód, wymieszać i odstawić miksturę w ciemne, chłodne miejsce na 12 godzin. Dobrze przykryć folią i przycisnąć pokrywką.
Po 12 godzinach wyjąć, podgrzać na wolnym ogniu przez 3-4 minuty i dodać cynamon.

Głóg to jeden z najpiękniej opisanych w literaturze "roślin miłosnych". W "dziejach Tristana i Izoldy" to właśnie krzew głogu łączy groby kochanków i jest symbolem niekończącej się wraz ze śmiercią miłości.
Ale literatura literaturą, a na głóg niektórzy muszą uważać. Głogu nie powinno się jeść razem z lekami obniżającymi ciśnienie. Może też przyśpieszać działanie naparstnicy.
Jeżeli będziecie podtruwali właśnie naparstnicą przemyślcie użycie głogu :).

Niektórych po czerwonym winie strasznie boli głowa. Niestety, ostatnio zaczęłam się do tych osób zaliczać. Dlatego podałam wino z migdałami. Być może to efekt placebo, ale głowa nie bolała.
Dodatkowo podałam z czekoladą i pestkami dyni...




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...