piątek, 11 stycznia 2013

Z awokado czy z awokadem? Guacamole z mango!


Dzisiaj pomogę Wam rozwiązać trudny problem językowy. Rozchodzi się o awokado. Dotąd, na tym blogu traktowałam go jak rzeczownik, który nie odmienia się przez przypadki.
Po dzisiejszym dniu zaczęłam mieć wątpliwości. Jak wszyscy pewnie wiedzą, aktualnie taka ze mnie polonistka jak z jajka kura i nie spuszczam się nad niektórymi problemami (dobrym przykładem może być tutaj interpunkcja, która u mnie leży, kwiczy i błaga o dobicie).
Ale, jak już się wybrało studia, to słucha się o różnych pierdołach. Dzisiaj, na zajęciach o pięknie brzmiącej nazwie (kultura języka polskiego, mianowicie) uświadomiono mi, że powinnam awokado odmieniać.
Dlaczego?
Już spieszę z wyjaśnieniem. Polski język już tak ma, że rzeczowniki odmienia przez przypadki. I mamy różne rodzaje, i liczby, co daje milion pięćset końcówek, których używamy z gracją, chociaż niezbyt świadomie.
I tak, jest sobie w naszej polszczyźnie rodzaj nijaki, oraz superświeże zapożyczenie, a więc TO awokado. Teoretycznie, jeżeli w zapożyczeniu jest możliwość odmiany, to naszym psim obowiązkiem jest go odmieniać. Tak jak rondo, chomąto i pewnie parę innych, lepszych przykładów. Tylko mango nie chce mi się do tego wszystkiego dopasować, bo z mangiem nie brzmi dumnie.
Ale, pomimo tego, wzywam: Polacy, do boju! Z awokadem i mangiem język ojczysty iść szerzyć!

Składniki na 2 porcje:
1 dojrzałe awokado
1/2 dojrzałego mango
sok z 1/2 limonki
1 szalotka (ewentualnie kawałek zwyczajnej cebuli)
szczypta sproszkowanego chilli
szczypta soli
Wersja pierwsza, dla ludzi posiadających mikser, blender, lub inne cholerstwo kuchenne: awokado i mango obrać ze skóry, zmiksować wszystkie składniki.
Wersja druga, dla ludzi z widelcem, nożem i miską: awokado i mango obrać ze skóry, podziabać widelcem, wrzucić do miski. Cebulę dokładnie posiekać, dodać do sosu i wymieszać. Doprawić resztą składników.


10 komentarzy:

  1. świetny pomysł na dodatek mango ! :) aż spróbuję :P
    pozdrawiam,
    Szana!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mała lekcja polskiego zawsze się przyda. Swoją drogą to niesamowite jaki on skomplikowany i wręcz aż się prosi by chlapnąć jakimś błędem!

    Bardzo fajny pomysł. Z wykonaniem tylko będzie trudniej. Obecnie w Warszawie mango można kupić twarde jak kamień i zielone jak trawa. Jak gdzieś dorwę odpowiednie to z chęcią zrobię, uwielbiam połączenie słodko- słone:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie robiłam jeszcze z mango :) a uwielbiam to i to :) z Łodzi ;) no to ja się kiedyś na kawkę do Ciebie wpraszam :P albo na awokado :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Człowiek codziennie sie czegoś nowego uczy, w życiu nie wpadłabym na to, że mówi się z awokadem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. heh dobrze wiedzieć! :D a guacamole prezentuje się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. z awokadem ? rany, nie pasuje mi to w ogóle! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe, nie zwróciłam na to uwagi :) ale jest w naszym języku tyle pułapek. Tę a nie tą w wielu wypadkach, sławne już wziąść zamiast wziąć. W pisowni na pewno, po prostu, naprawdę. Niektórzy robią coś w "przeciągu" jakby w nim stali, albo idą po najmniejszej linii oporu zamiast po linii najmniejszego oporu. Taki urok naszego języka :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...