Tak, to jest deser, ale pochłonęłam go na śniadanie. Przypomniałam sobie wczoraj jedzone dwa lata temu dirt cake i w ramach rozmrażania zapasów wyjęłam z zamrażalnika gruszki.
Jak wszystko, co robię rano gruszki w ziemi nie wymagają zbyt wielkiej pracy . A połączenie jest bardzo tradycyjne - gruszki z sosem czekoladowym pod herbatnikami z serkiem...