Najlepszy z mężczyzn w końcu przyznał, że połączenie
czekolady i pomidora jest dobrym pomysłem. Ciężko mu to przeszło przez gardło,
ale dał radę. Jestem z niego dumna!
Jeżeli chodzi o trufle, to jestem z nich bardzo zadowolona.
nie są co prawda dietetyczne, ale nie dodawałam dużo cukru, więc i tak nie ma
kilokalorycznej tragedii. W zasadzie sporą część tłuszczu zastąpiłam pomidorem,
który zagęścił konsystencje kulek. Oczywiście, tak jak w przypadku brownie z pomidorem dodatku
warzywnego nie da się zauważyć gołym okiem.
I dlatego zrobiłam to, co zawsze: siedziałam cichutko, a
skład zdradziłam dopiero wtedy, kiedy trufla została zjedzona. Niektórzy byli
wyjątkowo nieufni, ale większość została przekonana.