Jutro rano trzymajcie kciuki! Prooszę
:)
A dzisiaj przedstawiam Wam pyszne
jabłka, którymi chciałam powitać moją ulubioną porę roku. Niestety,
w tym roku prawie jej nie dostrzegam,
ale to zmieni się już jutro. Po wtorku w końcu będę mogła wyluzować.
Więc, życzcie mi szczęścia! A teraz, bez zbędnego
pieprzenia, zostawiam Was z lekkostrawnymi i pysznymi gotowanymi
jabłkami z masłem orzechowym, czekoladą.
Przepis na porcję:
1 duże jabłko (u mnie antonówka)
2 łyżki masła orzechowego
2 kostki czekolady
ewentualnie: 1 łyżeczka syropu daktylowego albo miodu
Jabłko przekroić na pół, łyżeczką
wydrążyć gniazdo nasienne. Nafaszerować każdą połówkę jabłka łyżką masła
orzechowego i posypać posiekaną czekoladą. W tym momencie można
dosłodzić.
W garnku o szerokim dnie
zagotować około szklanki wody (tak, aby woda sięgała mniej więcej do połowy
jabłek). Kiedy woda się zagotuje włożyć jabłka i gotować bez przykrycia
przez 10 minut.
Ostrożnie wyjmować cedzakiem.
