Wiersz o spleśniałym jedzeniu
O
pleśni, czyżbyś dziś zgłodniała?
Ostatnie
jedzenie wczoraj zjadałaś!
Z
powodu twojej żarłoczności
zostały
tylko zielenie i szarości.
Nie ma czego szukać w zapasach,
coś poczerniało w szlachetnych
czasach.
A
jeśli dziś włożysz to do
ust
lepiej
od razu naciśnij na spust.
(Podobno
pomagają także środki na przeczyszczenie)
Właśnie tak wygląda
ostatnio moja lodówka. Na szczęście jest jeszcze miejsce głęboko na dnie
szafki, gdzie są dynie, marchewki i ryż. Nawet z mizernych zapasów
można zrobić coś, co uszczęśliwi każdy brzuszek.
Najlepiej malajski ryż z resztkami.
Czyli… nasi goreng :)