Pokazywanie postów oznaczonych etykietą por. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą por. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 września 2013

Nasi goreng (wiersz o spleśniałym jedzeniu)



Wiersz o spleśniałym jedzeniu
O pleśni, czyżbyś dziś zgłodniała?
Ostatnie jedzenie wczoraj zjadałaś!
Z powodu twojej żarłoczności
zostały tylko zielenie i szarości.
Nie ma czego szukać w zapasach,
coś poczerniało w szlachetnych czasach.
A jeśli dziś włożysz to do ust
lepiej od razu naciśnij na spust.
(Podobno pomagają także środki na przeczyszczenie)


Właśnie tak wygląda ostatnio moja lodówka. Na szczęście jest jeszcze miejsce głęboko na dnie szafki, gdzie są dynie, marchewki i ryż. Nawet z mizernych zapasów można zrobić coś, co uszczęśliwi każdy brzuszek.
Najlepiej malajski ryż z resztkami. Czyli… nasi goreng :)

piątek, 25 stycznia 2013

Mieszanka dal i chlebek chapati z porem



Ostatnio strasznie, strasznie brakuje mi czasu, bo całe dnie spędzam przy książkach. Jem mieszankę orzechów i popijam kawą. Reszta pozostaje na łasce i niełasce mojej mamy.
Jednak pod wpływem innych blogerek, w ramach "wirtualnej kuchni", udało mi się zrobić coś bardzo pysznego. Zima za oknem, więc czas się rozgrzać!
Dal to indyjskie określenie warzyw strączkowym i potrawy z nich gotowanych. Dal to po prostu zupa, a raczej gulasz ze strączków, przypominająca curry.
A chapati to po prostu chleb. Oryginalnie piecze się go w glinianym piecu tandoor, ale... no chyba nie myślicie, że rozpalam ognisko w salonie :)
No i chlebek jest bezdrozdżowy. Próbowałam go robić wcześniej i, przyznam szczerze, był obrzydliwy. Ale Gordon Ramsay przygotował chlebek na ekranie mojego telewizora i postanowiłam spróbować jeszcze raz. Był świetny!
Dal u innych blogerek: Dobromiły, Maggie, Shinju i Siaśki.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...