Ostatnio zrobiłam sondę wśród
znajomych i doszłam do zaskakujących wniosków. Miałam chandrę, bo
siedziałam w domu i nic nie robiłam. A wtedy... większość
przepytanych myślała, że cały czas gdzieś jestem, ruszam się i się
nie nudzę.
I tak chyba ma każdy. Wchodzę na
facebooki, blogi, a tam cały czas nowe statusy, zdjęcia z imprez,
wyjazdy, przepisy. Myślę sobie wtedy: "kurczę, ale fajne życie, cały czas
w ruchu". I nie zastanawiam się nad tym, że oni też muszą mieć czas,
żeby to napisać. Muszę przyznać, że poczułam się podniesiona na duchu, kiedy
odkryłam, że każdy prowadzi takie nudne życie.
A teraz, po nudnym wywodzie... propozycja na powoli
nadchodzący koniec lata: chlebek bananowy z mango (bez cukru). Bez
słodzenia i bez ściemy :)